Myśl ma, zamiast powietrzne przerzynać bezdenie…

Myśl ma, zamiast powietrzne przerzynać bezdenie…

Myśl ma, zamiast powietrzne przerzynać bezdenie… Za czasów licealnych pławiłam się z lubością we wszystkim co szare (a jeszcze lepiej czarne), ponure, nostalgiczne i smutne. Im bardziej z czytanych i wysłuchiwanych tekstów wylewały się ból i rozpacz, tym były one dla mnie piękniejsze. A poniższy 

Lep na muchy

Lep na muchy

Lep na muchy Jakże miło po taaaakiej przerwie zajrzeć do wirtualnego świata 🙂 Jakoś tak mi się nie składało. Mało czasu, mało przestrzeni w mej własnej głowie, mało sprzyjającego klimatu. Nie nadaję się na regularne cokolwiek, w tym na regularne pisanie na stronie. Ostatni przepis 

Wymoczki, muchy i kapusta

Wymoczki, muchy i kapusta

Wymoczki, muchy i kapusta Ulało mi się basenem, znudziłam się, nie weszłam dziś do wody. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu zaczniemy spuszczanie wody z tego szpecącego działkę wynalazku. Wkurza mnie pompa, ciągnący się po trawie przedłużacz. Nie cierpię patrzeć na ten pobasenowy łysy placek 

Rolety rzymskie i sceny małżeńskie

Rolety rzymskie i sceny małżeńskie

Rolety rzymskie i sceny małżeńskie Uwielbiam takie piątki jak wczorajszy – wszystko udało mi się zmieścić co powinnam – pracę, czytanie dzieciom, wspólne gotowanie i pieczenie. Na pierwszy rzut poszedł chleb, potem szybki obiad, no i gdy wskaźnik moich baterii pokazał czerwoną kreskę, dzieci wspaniałomyślnie 

Młodość karmi się snami, starość wspomnieniami

Młodość karmi się snami, starość wspomnieniami

Młodość karmi się snami, starość wspomnieniami Długi weekend już prawie za nami. W czwartek  Marcin ze starszą trójką, blachą placka, kiełbaskami i dwiema torbami z zapasowymi rzeczami pojechał na spotkanie ze znajomym z za chwilę byłej pracy. Dzieci wróciły zachwycone zwierzętami i pertraktują nabycie kolejnych 

Jedyną stałością jest zmienność

Jedyną stałością jest zmienność

Jedyną stałością jest zmienność Patrzę sobie na piękne piwonie w wazonie, jedne już w pełni rozkwitły, inne mają wciąż postać zwartych kulek. Uwielbiam te kwiaty i jeśli tylko mam możliwość „koncertu życzeń”, to zawsze życzę sobie piwoniowy bukiet z okazji Dnia Mamy. Córki urządziły mi