frytki smażone tradycyjnie

Domowe frytki (bez frytkownicy i bez termometru)

Frytki ziemniaczane:

Ziemniaki obieramy i kroimy na słupki – grubsze, cieńsze – jak lubicie. Do garnka lub miski wsypujemy 2 łyżki cukru, wlewamy gorącą wodę i chwilę mieszamy do rozpuszczenia cukru. Do wody wkładamy wszystkie słupki ziemniaczane i zostawiamy na 15-20 minut. Następnie ziemniaki odcedzamy i wysypujemy na ręcznik papierowy (układamy kilka warstw ręcznika) lub ściereczki lniane/płócienne – czekamy aż ziemniaki wystudzą się i obeschną. Ten zabieg wraz z podwójnym smażeniem zagwarantuje nam chrupiącą skórkę, a za puszyste wnętrze odpowiedzialna jest odmiana ziemniaka.

Następnie rozgrzewamy olej na patelni, ja robię to na niezbyt silnym płomieniu. Oleju musi być tyle żeby frytki były w całości zanurzone. Do rozgrzanego oleju wrzucamy porcję frytek (nie może ich być za dużo na raz, muszą mieć swobodę na patelni). Smażymy je do momentu aż staną się białawo szkliste. Wyjmujemy je wtedy łyżką cedzakową i rozkładamy na ręcznikach papierowych, uważając żeby nie leżały jedne na drugich. Całą procedurę powtarzamy z wszystkimi ziemniakami. Gdy pierwsze smażenie mamy z głowy, uzupełniamy olej na patelni, podkręcamy mocniej gaz żeby olej miał wyższą temperaturę i przechodzimy do drugiego smażenia. Smażymy frytki porcjami aż do uzyskania pięknej złotej barwy. Nadmiar oleju odsączamy na ręczniku papierowym. Frytki podajemy natychmiast po usmażeniu z ulubionymi dodatkami. Lepiej podawać je na półmisku niż w misce, bo przy ułożeniu warstwowym sparują i nie będą chrupiące.

Smacznego!

Ala

Przepisy z ziemniakami:

Placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane

 

kluski ziemniaczane czyli szare
Kluski ziemniaczane

 

kluski kopytka
Kopytka ziemniaczane z sosem grzybowym

 

Pizza swojska
Pizza ziemniaczana  z jarmużem

 

Pączki z powidłami strzeleckimi
Pączki ziemniaczane z powidłami

2 przemyślenia nt. „Domowe frytki (bez frytkownicy i bez termometru)

  1. Moje zawsze były gumowate i ciągnące ledwo co zdjęłam z patelni. Teraz już wiem co robiłam nie tak. Dzięki za przepis na frytki 🙂

    1. Cieszę się, że wpis okazał się pomocny. Wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach 🙂 Życzę pysznych frytek i przyznam się, że i u mnie nie raz bywały gumowate 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *