Fondant czekoladowy w letniej odsłonie

Fondant czekoladowy

Fondant czekoladowy to jeden z deserów, który najskuteczniej poprawia mi humor. Tak, tak, czekolada jest mi niezbędna w trudnych chwilach, niczym alkohol alkoholikowi. I nie mam zamiaru walczyć z tą zależnością.

Fondant w wersji klasycznej (dla mnie zimowej) podany jest z bitą śmietaną lub kulką lodów waniliowych/śmietankowych. Ja pielęgnuję już letnie nastroje i do tego ciepłego czekoladowego deseru podałam odrobinę sorbetu z mango.

Gorące czekoladowe wnętrze świetnie komponuje się z zimnym i delikatnie kwaśnym sorbetem.

Dziś fondant według przepisu Gordona Ramsay’a.

fondant 1

fondant 2

Fondant – składniki (na 6 kokilek o średnicy 9 cm):

Czekolada gorzka 70% – 200 g;

Masło – 200 g;

Cukier brązowy Demerara – 200 g;

Jajka – 8 sztuk (4 całe i 4 żółtka);

Mąka pszenna tortowa – 200 g;

Do przygotowania kokilek:

Masło (do wysmarowania) – około 50 g;

Kakao ciemne (do oprószenia) – około 6 łyżek;

 Fondant – wykonanie:

Przygotowanie tego deseru rozpoczynamy od przygotowania kokilek. Kokilki muszą być dokładnie nasmarowane masłem i oprószone kakao, żeby wyjęcie z nich naszych deserów było możliwe.

Możemy zrobić to na 2 sposoby. Pierwszy sposób to stopienie około 50 g masła i dwukrotne wysmarowanie nim kokilek (po pierwszym natłuszczeniu odstawiamy kokilki na kilka minut do lodówki, żeby masło stężało), a następnie dokładne pokrycie maślanej warstwy kakao. Drugi sposób (który ja stosuję, bo mniej z nim zabawy), to natłuszczenie kokilek kawałkiem miękkiego masła, trzeba to zrobić bardzo dokładnie. Następnie do każdego naczynka wsypujemy płaską łyżkę kakao i poruszając koliście kokilką rozprowadzamy kakaowy proszek na dnie i po ściankach, nadmiar wysypujemy. Gotowe kokilki powinny wyglądać tak:

kokilkiTeraz możemy zabrać się za przygotowanie ciasta. W kąpieli wodnej topimy czekoladę oraz masło, masę mieszamy żeby miała jednolitą konsystencję i odstawiamy do przestudzenia. W tym czasie ubijamy 4 jajka i 4 żółtka wraz z cukrem, aż masa stanie się delikatnie puszysta (ja ubijam jajka na parze, jest szybciej i cukier lepiej się rozpuszcza). Do ubitej masy jajecznej dodajemy porcjami przesianą mąkę i dalej delikatnie ubijamy. Następnie dodajemy porcjami masę czekoladową, delikatnie mieszając całość rózgą kuchenną. Gotowe ciasto jest jednolite i aksamitne. Wlewając je do kokilek powinien być zauważalny „efekt wstążki”.

Kokilki napełniamy ciastem prawie do pełna:

fondant ciastoWstawiamy naczynka z ciastem do lodówki na 20-30 minut. Po schłodzeniu wstawiamy kokilki do zimnego piekarnika i ustawiamy grzanie na 180 stopni. Fondant piekłam 12 minut od momentu nagrzania się piekarnika.

Jeśli przygotowujecie ten deser po raz pierwszy, najważniejszą rzeczą jest wyczucie piekarnika – wiadomo każdy piecze inaczej. Fondant powinien mieć delikatną skorupkę i płynne wnętrze. Bardzo łatwo jest go „przepiec”.

Po wyjęciu naszych deserów z piekarnika, odstawiamy je na 1-2 minuty, a następnie delikatnie wyjmujemy na talerzyk i podajemy z ulubionymi dodatkami.

Fondant należy jeść na ciepło, bo gdy się wystudzi, środek już nie będzie płynny, lecz co najwyżej klejący jak w brownie.

Jeśli chcecie przygotować więcej porcji deseru „na później”, należy zamrozić kokilki z surowym ciastem. W takim przypadku zamrożone wkładamy do piekarnika i pieczemy 10 minut dłużej od momentu nagrzania piekarnika (czyli około 22 minut).

Smacznego!

Ala