O mnie

O mnie

Kuchnia była od zawsze moim ulubionym miejscem w domu. Jako dziecko byłam uważnym obserwatorem wszystkiego, co się w kuchni dzieje. Uwielbiałam przyglądać się gotującej mamie i babci, przysłuchiwać się toczącym przy garnkach rozmowom. Chłonęłam kuchenne zapachy, dźwięki, a w moim wnętrzu rozlewało się błogie poczucie bezpieczeństwa.

Z biegiem czasu z kuchennego obserwatora awansowałam na pomocnika. Z zapałem obierałam, kroiłam, ścierałam, myłam i wycierałam. Pchałam tez palce do makutry, by posmakować odrobinę surowego ciasta. No i wreszcie nadszedł czas, gdy stanęłam przy garnkach sama. Doskonale pamiętam mój pierwszy podany rodzinie obiad. Były to ziemniaki z koperkiem, jajka sadzone i mizeria – wszystko okropnie przesolone. Miałam wtedy jakieś 12 lat.

Teraz mam lat znacznie więcej. Jestem żoną i mamą trójki dzieci. Historia zatoczyła koło – ja gotuję, a po mojej prawej stronie stoi jedna córka, po lewej druga córka, a do nogi mam uczepionego synka. Wszyscy chcą patrzeć i kosztować, wycierać, przytrzymać, pomieszać.

Uwielbiam kuchnię polską i uwielbiam nie śpieszyć się w kuchni. Moje dzieci znają dźwięk ucieranego w makutrze z Bolesławca masła z cukrem. Wiedzą jak smakują wyjadane z rondla świeże konfitury, domowe lody i kompot z sezonowych owoców. Mam nadzieję, że te zapachy i smaki wzbogacą ich wspomnienia z rodzinnego domu.

Z wykształcenie jestem dietetykiem, prywatnie miłośniczką masła. Miło mi gościć tu tylu Czytelników. To tak, jakbyście wpadli posiedzieć ze mną w kuchni.

P.S. Jestem w stanie zużyć każdą ilość jajek 😉

Ala