Pączki mini z kremem ajerkoniakowym

Pączki mini z kremem ajerkoniakowym – składniki:

Ciasto na pączki przygotowujemy według przepisu na wianuszki tradycyjne (http://bezmiksera.pl/wianuszki-tradycyjne/). Ja zrobiłam pączki z połowy tamtejszej porcji ciasta, krążki wycinałam kieliszkiem do wódki.

Ciasto:

  • Drożdże świeże – 50 g;
  • Cukier – 1 łyżka;
  • Mleko – 125 ml;
  • Mąka pszenna luksusowa (typ 550) – ok. 0,5 kg;
  • Jajka – 3 sztuki (1 całe + 2 żółtka);
  • Masło – 50 g;
  • Kwaśna śmietana 18% – 100 g;
  • Spirytus lub wódka – 1 łyżeczka;
  • Sól – 1 szczypta;
  • Olej – do smażenia.

Poza tym:

  • Mascarpone – 250 g;
  • Ajerkoniak – 50 g;
  • Czekolada gorzka – 200 g;
  • Masło – 50 g.

Pączki mini z kremem ajerkoniakowym – wykonanie:

Drożdże rozkruszamy do miski, zasypujemy łyżką cukru i czekamy aż się rozczynią. Podgrzewamy mleko do temperatury pokojowej, masło topimy i odstawiamy do przestudzenia.

Do rozczynionych drożdży dodajemy letnie mleko, 3 łyżki mąki, szczyptę soli – mieszamy, przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia (aż podwoi swą objętość).

Wyrośnięte ciasto początkowe zbijamy łyżką, dodajemy do niego żółtka i jajko, stopione masło, śmietanę, spirytus – mieszamy. Następnie porcjami wsypujemy mąkę – wyrabiamy energicznie łyżką. Wyrobione, elastyczne ciasto drożdżowe ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż podwoi są objętość.

Po wyrośnięciu zbijamy je łyżką w celu odgazowania. Ciasto rozwałkowujemy na grubość 1 cm, wycinamy małe kółeczka.

Pączki smażymy na rozgrzanym oleju, po smażeniu wykładamy na ręcznik papierowy, żeby wchłonął on nadmiar tłuszczu.

Pączki po usmażeniu zostawiamy do wystudzenia. W tym czasie przygotowujemy krem.

Mascarpone przekładamy do miski, wlewamy ajerkoniak i energicznie łączymy oba produkty rózgową trzepaczką. Smak i konsystencja tego kremu zależy od likieru jajecznego, który użyjecie. Jeśli po skosztowaniu stwierdzicie, że jest zbyt ostry, alkoholowy, możecie dosypać trochę cukru pudru. Jeśli krem jest zbyt rzadki dodajecie mascarpone, jeśli zbyt gęsty dolewacie ajerkoniaku. Pamiętajcie, że po schłodzeniu w lodówce, krem stężeje. Przekrawamy pączki na pół, smarujemy kremem i sklejamy. Wkładamy do lodówki na kilka godzin. Pod koniec chłodzenia przygotowujemy polewę czekoladową. Topimy czekoladę wraz z masłem w kąpieli wodnej . Co chwilę mieszamy, żeby polewa była jednorodna, Odstawiamy ją, żeby się trochę przestudziła. Następnie maczamy pączusie z kremem w polewie i odkładamy na papier do czasu stężenia czekoladowej warstwy.

Smacznego!

Ala


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *