Pieczone pomidory

Pieczone pomidory

Pieczone pomidory

A oto i kolejny przepis na punkcie którego zbzikowaliśmy z mężem jakiś czas temu. Pomidory pieczone z oliwą i przyprawami mogłabym jeść, jeść i jeść. Są świetne jako przystawka, wieczorna przekąska, położone na dowolne pieczywo, jako dodatek do ryżu, makaronu, sałat, fety, mozzarelli. Obawiam się, że będąc w fazie ostrego bzika pomidorowego, byłabym w stanie dodać je do wszystkiego.

Patrzę na zdjęcia i czuję zapach pieczonych pomidorów. Pierwszy raz pieczone pomidory robiłam według przepisu Nigelli Lawson i pozostał on w moim zbiorze jako baza, wokół której odrobinę eksperymentuję zgodnie z nastrojem, apetytem i zasobami lodówki.

Zapiekane pomidory
Zapiekane pomidory
Lądowanie na kanapce
Lądowanie na kanapce
Kanapka z zapiekanymi pomidorami
Kanapka z zapiekanymi pomidorami

Przepis na pieczone pomidory (składniki):

Pomidory – 500 g (użyłam małych pomidorków na gałązce);

Oliwa z oliwek – 4 łyżki;

Cukier brązowy – 1 łyżeczka;

Ocet balsamiczny – 0,5 łyżeczki;

Suszony tymianek – 1,5 łyżeczki;

Czosnek – 1 ząbek;

Sól grubo mielona.

Jak zrobić pieczone pomidory:

Pomidory myjemy, osuszamy. Jeśli używamy małych pomidorków koktajlowych, kroimy je na pół. Jeśli średnich lub dużych, kroimy je na grubsze plastry. Pomidorki układamy w naczyniu do zapiekania lub na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Czosnek ścieramy na tarce lub przeciskamy. W kubku łączymy oliwę, ocet, cukier, czosnek, tymianek – sos chwilę energicznie mieszamy lub wytrząsamy. Sosem smarujemy powierzchnię pomidorków, a następnie posypujemy je grubo mieloną solą. Pomidorki zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez około 15 minut (dotyczy to małych pomidorków), pomidorki należy wyłączyć kiedy skórka na nich się pomarszczy. Po tym czasie piekarnik wyłączamy i pozostawiamy w nim pomidory do wystudzenia.

Pieczone pomidory – uwagi:

Zamiast suszonego tymianku, można użyć mieszanki ziół prowansalskich, pietruszki, kolendry i pewnie jeszcze wielu innych ziół, z którymi tego dania nie miałam okazji robić.

Smacznego!

Ala


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *