Serniczki z sosem malinowym

Serniczki malinowo kokosowe

To, że potrzeba matką wynalazku powszechnie wiadomo. Wiadomo również, że kto zjada ostatki jest piękny i gładki. Postanowiłam wczoraj skorzystać z obu tych mądrości i zużyć z lodówki, zamrażarki i szuflady to, co zużyte niebawem być powinno.

W lodówce czekało na zużycie małe opakowanie mielonego twarogu, w zamrażarce napoczęta paczka malin, a w szufladzie otwarta paczuszka wiórków kokosowych. W kuchennych zasobach zawsze muszę mieć jajka, mascarpone i oczywiście cukier oraz mąkę, co bardzo ułatwiło mi sprawę. Dzięki tym wszystkim składnikom udało mi się upiec pyszne i delikatne serniczki kokosowe z syropem malinowym.

Uwielbiam takie mieszanie w misce bez żadnego przepisu przed nosem i zastanawianie się, co mi też z tej radosnej twórczości wyjdzie. Wyszło tak, że ośmielam się polecić.

Serniczki malinowo kokosowe 1

serniczki mamlinowo kokosowe 2

po serniczkach

Serniczki malinowo kokosowe – składniki (porcja na 6 kokilek o średnicy 9 cm):

Twaróg mielony – 200 g;

Mascarpone – 500 g;

Cukier puder – 5 łyżek;

Jajka – 2 całe i 2 żółtka;

Wiórki kokosowe – 100 g (60 g do ciasta i 40 do obtoczenia serniczków);

Skrobia ziemniaczana – 1 płaska łyżka;

Sól – szczypta;

Masło do wysmarowania kokilek;

Mąka pszenna do obsypania kokilek;

Maliny – 350 g;

Cukier biały – 3 pełne łyżki;

Woda – 1 łyżka.

Serniczki malinowo kokosowe – wykonanie:

Twaróg ucieramy wraz z mascarpone, cukrem pudrem i szczyptą soli, aż do połączenia składników, następnie dodajemy 2 żółtka i dalej ucieramy. Kolejno do masy serowej wbijamy jajka cały czas ucierając, na sam koniec wsypujemy wiórki kokosowe i skrobię ziemniaczaną. Mieszamy, aż do równomiernego rozprowadzenia sypkich składników.

Kokilki natłuszczamy masłem i obsypujemy mąką. Przekładamy do nich ciasto. Serniczki pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni C, przez około 30 minut. Nie powinny się przypiec, wystarczy jak będą delikatnie złotawe i ścięte.

Po upieczeniu studzimy nasze serniczki, a następnie wkładamy je do lodówki na kilka godzin lub najlepiej całą noc.

Tuż przed podaniem przygotowujemy sos malinowy. Maliny wkładamy do garnuszka z grubym dnem, dodajemy łyżkę wody i wsypujemy cukier. Podgrzewamy aż owoce się rozpadną i zaczną gotować. Następnie przelewamy wszystko przez sitko, a maliny przecieramy, żeby pozbyć się pesteczek. Tak powstały sok malinowy wlewamy ponownie do rondelka z grubym dnem i podgrzewamy, aby zredukować całość do połowy i uzyskać syrop.

Serniczki wyjmujemy z lodówki i staramy się delikatnie wydostać je z kokilek (w tym celu powinny się trochę ogrzać). Brzeg każdego serniczka obtaczamy w wiórkach kokosowych i tuż przed podaniem polewamy syropem malinowym.

Jeśli nie mamy cierpliwości lub czasu na wyciąganie serniczków z kokilek, możemy je w nich podać. Polewamy serniczki syropem, posypujemy szczyptą wiórków i tez na pewno będzie pysznie.

Smacznego!

Ala