Pomiędzy urodzinami a narodzinami Minął festiwal urodzinowy naszych dzieci. Jest to dość męczące, bo nie zdążę jeszcze otrząsnąć się z bożonarodzeniowych trudów kulinarnych, a już muszę startować do robienia tortów. Trzy torty w ciągu 38 dni to trochę dużo jak na moją cierpliwość, nie mówiąc już o tak zwanych ostatnich nogach. Oczywiście torty można zamówić…
Kategoria: Zwykłe życie
Znów upadłam i znów wstaję
Znów upadłam i znów wstaję Zdemolowano mi bezmiksera. I to jeszcze tak elegancko, że przez długi czas nie mogliśmy się zorientować jakim cudem strona niby jest, a tak naprawdę jej nie ma. Szczęśliwie udało nam się odzyskać treść przepisów, wstawiam więc je mozolnie na zbudowaną od nowa stronę. Plusem tej sytuacji jest to, że struktura…
Affogato w Wielki Czwartek
Affogato w Wielki Czwartek Śnieżna kołderka pokryła trawnik i taras. Patrzę na to z lekkim niedowierzaniem przez czyściutkie okna. Dzieci z mężem urzędują na piętrze, a ja usadowiłam się w bezpiecznej od nich odległości z laptopem i affogato w filiżance. Skoro zima wciąż trwa, to lepiej od kalorycznych pyszności nie stronić – do gorącej kawy…


