Pójdę boso Uwiera nas brak 7-osobowego samochodu. A w głowie nam się kręci od ciągłych zmian decyzji: nowy-używany-nowy-używany. Raz decydujemy się na kredyt, innym razem stwierdzamy, że kupimy cokolwiek używanego za to, co „urobi się” ponad codzienne potrzeby. Raz pani z banku daje kredyt, jak tylko US dośle zaświadczenie o niezaleganiu, a za kilka dni…
Kategoria: Zwykłe życie
Oj będzie burza
Oj będzie burza No i stało się. Znów mi duszno. Etat mojego męża, który na pewno jest odrobiną stabilności w naszym mało uregulowanym życiu zaczyna mnie uwierać. Ta powtarzalność od poniedziałku do piątku, która początkowo wydawała się tak pociągająca męczy mnie. Etatowe 160 godzin miesięcznie okazało się w praktyce dużym ubytkiem czasu. Ubytkiem czasu dla…
Kupiłam buty – 18 par
Kupiłam buty – 18 par Zamówiłam w tym tygodniu dzieciom kolejne tenisówki. I gdy upychałam je w szufladach, uświadomiłam sobie, że od początku sezonu wiosenno-letniego zdążyłam kupić dzieciom 18 par butów. No bo tak – z kaloszy wyrosły, a bez kaloszy ani rusz. Buty sportowe i sandały – wiadomo podstawa. Plastikowe laczory do biegania po…
Delikatny wkurw
Delikatny wkurw O rany, co za dwa dni… Już wczoraj czułam, że nadciąga wybuch i wcale się nie pomyliłam. Wszystkie cztery wysysacze krwi śpią szczęśliwie, a ja spuszczam żółć. No może tej żółci już nie zostało za wiele, bo najpierw pochłonęłam dobre 150 g Wisełki, potem ukręciłam w makutrze placek i trochę mi przeszło. Co…



