Stoję sobie i wysycham Pomału przechodzę na nowy rodzaj blogowania – wpadam tu raz w roku, żeby rozliczyć się z liczby spasteryzowanych w słoikach zapraw 🙂 Ciekawe czy tendencja się utrzyma, ale z roku na rok jestem w tym lepsza – swoich treści w sieci zostawiam śladowe ilości, a zapraw robię coraz pokaźniejszy arsenał –…
Przepis na kluski kładzione z twarogiem i owocami
Przepis na kluski kładzione z twarogiem i owocami Kluski kładzione z twarogiem i owocami to jeden z ulubionych piątkowych obiadów moich dzieci. Można je przygotowywać przez cały rok, bo sprawdzają się tu nie tylko świeże owoce, ale i mrożone. Kluski te robię zazwyczaj z mieszanymi owocami – truskawki, maliny, borówki. Pyszne są też z pokrojonymi…
Wyposażenie trumienne, dwieście słoików i cholera
Wyposażenie trumienne, dwieście słoików i cholera Uwaga szaleństwo – drugi post w tym roku! Lato śmignęło. Jesień wprawdzie jeszcze trwa, ale przetwórstwo warzywno-owocowe jakie urządziłam w domu sprawiło, że jej najpiękniejszej części (tej złotej i polskiej) prawie nie zauważyłam. Zima się skrada, znów upycham po garażowych zakamarkach prezenty świąteczne. A jaki komfort upychania mam w…
Tato, a mama zepsuła płot!
Tato, a mama zepsuła płot! Pisałam post w trzech podejściach, przez 8 miesięcy. Udało się skończyć! 06.11.2021 r. Stała się rzecz wiekopomna – dołączyłam do grona kierowców. I najmniej z całej rodziny się z tego cieszę. Czuję głównie ulgę, że rozgrzebana 20 lat temu sprawa, została wreszcie zamknięta. Robiony w zamierzchłej przeszłości kurs i aktualne…



